`

Co to jest Cloud Computing?

Komputery to automaty deterministyczne, to znaczy jeden zbiór danych wejściowych zawsze będzie generował te same dane wyjściowe. Nie ma miejsca na niejasności, nieprecyzyjne określenia, dowolność sformułowań. Wydawałoby się, więc, że pojęcia związane z informatyką i komputerami powinny być jasne, precyzyjne i jednoznaczne. Niestety nie zawsze tak jest, a najlepszym przykładem brnięcia w niejasności jest próba jasnego wytłumaczenia, czym jest cloud computing, co można na Polski przetłumaczyć, jako „chmura obliczeniowa”, „przetwarzanie w chmurze” czy po prostu „chmura”. 

Dodatkowym, wcale nie małym utrudnieniem w procesie definiowania samego pojęcia chmur obliczeniowych jest geneza tego określenia. Wielu komentatorów utrzymuje, że wzięło się ono z diagramów blokowych, szczególnie lubianych przez Amerykanów, na których wiele elementów, których struktura nie była istotna do zrozumienia samej idei przedstawianej przez diagram, oznaczanych było ikonką przedstawiającą chmurę. Bardzo często w ten sposób przedstawiano Internet. 

Typowym przykładem chmury związanej z usługami IT jest serwis Gmail. Kiedy z niego korzystamy nie obchodzi nas na ilu dyskach przechowywane są nasze dane, ile fizycznych serwerów obsługuje naszą pocztę i gdzie one stoją. Dla nas najważniejsze jest, żeby e-mail dotarł do adresata jak najszybciej, a dostęp do korespondencji powinien być maksymalnie prosty: z telefonu, komputera, telewizora – co mamy pod ręką i co lubimy. A dobry dostawca usług działających w chmurze będzie dbał, żeby informacje, których potrzebujemy dostarczane były do nas w najdogodniejszej dla nas formie. Jeśli na przykład trafi się wystarczająco wielu klientów, którzy chcą dostawać statystyki poczty w formie pisma węzełkowego ludów Kipi, to rolą usługodawcy jest postawienie robota, który te węzełki będzie dla nas splatał.

Efektywność w chmurze

Kupując rozwiązania IT też coraz częściej korzystamy z outsourcingu. Nawet, jeśli wciąż serwer pocztowy utrzymujemy lokalnie w firmie, to coraz częściej serwer ze stroną internetową wynajmujemy, bo tak jest taniej i bezpieczniej. Fizyczne odseparowanie sieci firmowej z komputerami pracowników i danymi przechowywanymi w firmie od strony internetowej jest bardzo pożyteczne, bo nawet, jeśli jakiś pryszczaty młodzieniec włamie się na naszą stronę internetową to nie będzie w stanie poczynić spustoszeń w samej firmie.

Przetwarzanie danych w chmurze to nie tylko zysk z centralizacji struktury informatycznej, ale również oszczędność wynikająca ze współdzielenia zasobów. Gdy liczba klientów przekracza kilkadziesiąt tysięcy, co w przypadku nawet niewielkiego sklepu internetowego wcale nie jest wielkim wyczynem, nagle zwykłe wysłanie oferty do wszystkich zaczyna być problemem związanym z przepustowością łącza i serwera pocztowego. Gdy nasz sklep utrzymywany jest w odpowiednio wydajnej chmurze, a obciążenia masową wysyłką maili zdarza się raz na jakiś czas (na przykład trzy razy w tygodniu wysyłamy ofertę promocyjną) nie musimy utrzymywać cały czas infrastruktury gotowej na masową wysyłkę maili – zasoby są przydzielane na czas wysyłki, dzięki temu samo wykonanie zadania trwa krótko, a koszt utrzymania drogiej infrastruktury dzieli się proporcjonalnie na kilkunastu czy wręcz kilkudziesięciu klientów.

Bezpieczeństwo

Oczywiście przechowywanie danych kluczowych dla istnienia firmy „gdzieś tam w chmurach” może rodzić obawy o bezpieczeństwo, ale wystarczy popatrzeć na to jak na usługi bankowe. Co wolimy – trzymać gotówkę w szafie między skarpetkami, czy może jednak lepiej „gdzieś tam” w banku? System zabezpieczeń, jaki jest w stanie zapewnić instytucja profesjonalnie zajmująca się przechowywaniem pieniędzy jest niepomiernie większy niż to co jesteśmy w stanie zrobić sami. 

Stąd, gdy wybieramy dostawcę usług IT nie musimy obawiać się o bezpieczeństwo naszych danych, jeśli tylko firma ma odpowiednio dobrą reputację. Podobnie jak bank nie będzie ryzykował „skoku na naszą kasę”, bo straci reputację, tak poważna firma dostarczająca różne usługi nie będzie ryzykowała kradzieży naszych danych i dołoży wszelkich starań, żeby nikt inny też nie był w stanie się do nich dobrać właśnie ze względu na reputację.