`

2 lutego 2016 r. Komisja Europejska poinformowała o zakończeniu negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie nowych i bezpiecznych ram przyszłych transatlantyckich przepływów danych, nazwanych Tarczą Prywatności UE – USA.

"Udało nam się osiągnąć skuteczną ochronę praw obywateli UE i zapewnić pewność prawną dla firm" - powiedziała unijna komisarz sprawiedliwości Vera Jourova na konferencji prasowej w Strasburgu, prezentując szczegóły porozumienia. Według Jourovej nowe zasady zapewnią "bezpieczeństwo transatlantyckiego przepływu danych".

Negocjacje z USA nad nowymi zasadami transferu danych przez firmy KE prowadziła już od ponad dwóch lat. Rozmowy rozpoczęto po ujawnieniu, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) ma dostęp do danych klientów amerykańskich firm internetowych. Prace przyspieszyły jesienią ub. roku po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Maximilian Schrems przeciwko Data Protection Commissioner (C-362-14), który unieważnił dotychczasowe zasady Safe Harbor z 2000 r., umożliwiające amerykańskim firmom przetwarzanie danych osobowych Europejczyków.Trybunał uznał, że Safe Harbor nie zapewnia dostatecznej ochrony danych obywateli UE.

W konsekwencji w aktualnym stanie prawnym, transfery danych do USA wymagają spełnienia jednej z przesłanek określonych w art. 47 albo 48 ustawy o ochronie danych osobowych. W szczególności nadal możliwe jest stosowanie w odniesieniu do takich transferów standardowych klauzul umownych oraz zatwierdzonych przez Generalnego Inspektora wiążących reguł korporacyjnych.

02 lutego br. Amerykanie po raz pierwszy zobowiązali się, że dostęp władz i służb do danych obywateli unijnych będzie podlegał jasnym ograniczeniom oraz będzie poddany nadzorowi. Jak poinformowała unijna komisarz. Stany Zjednoczone zapewniły, że nie przeprowadzają inwigilacji osób, których dane transferowane są za Atlantyk. Amerykańskie firmy, które dokonują transferu danych obywateli UE, będą musiały zobowiązać się do zagwarantowania ochrony prywatności w trakcie przetwarzania danych, a amerykański departament handlu ma te zobowiązania publikować i nadzorować ich przestrzeganie.

Aby wyniki negocjacji zostały wdrożone, Komisja Europejska musi przygotować projekt decyzji, który zostanie przedstawiony komitetowi, złożonemu z przedstawicieli państw unijnych. Także władze USA muszą przekuć uzgodnienia z KE w konkretne przepisy i rozwiązania.

Komisja Europejska i amerykański departament handlu będą raz na rok wspólnie oceniać funkcjonowanie nowych zasad transferu danych. 

Cały tekst dostępny jest pod tym linkiem.